Jak zorganizować dzieciom wakacje – moje top 7

Nie jest łatwo zagospodarować 2 miesiące wolnego, gdy większość rodziców dysponuje dwutygodniowym urlopem i ograniczonym budżetem. Dużo łatwiej zorganizować wakacje dzieciakom, które jeżdżą już bez mamy i taty. A co z tymi młodszymi, które nie zostają jeszcze w domu same i nie możemy ich „sprzedać“ dziadkom?

Moje pomysły

  1. Osobno też może być fajnie

Jeśli macie dwa tygodnie wolnego, warto się nim podzielić. Tydzień spędzacie razem, a następny osobno. Tym sposobem dzieciaki mogą spędzić 3 tygodnie na „wyjeździe“ i pobyć sam na sam tylko z mamą i tylko z tatą. Takie chwile uważam za bezcenne. Sprzyjają zwierzeniom, pozwalają spojrzeć na dzieci z innej perspektywy. Poza tym, jest tylko jeden głos przewodni w podejmowaniu decyzji i łatwiej pójść na wakacyjne kompromisy. Chciałabym też wypróbować innej opcji – parodniowy babski wypad poza miasto tylko z córką, a chłopaków zostawić z tatusiem :)

  1. Krótsze wyjazdy – więcej miejsc do zobaczenia

Statystycznie rodzice planują dwutygodniowy urlop z dziećmi. Ja osobiście nie lubię tak długich wyjazdów w jedno miejsce, bo się szybko nudzę. Lubię ruch i zmiany, wolę krótsze wypady, maksymalnie 8 dniowe. Tegoroczne wakacje postanowiłam podzielić na 3 raty – 3 wyjazdy 8-dniowe. Tym sposobem dzieciaki nie będą siedzieć w domu dłużej niż dwa tygodnie.

  1. A może aktywne hobby?

Zostając na wakcje w mieście, warto rozejrzeć się za imprezami plenerowymi warsztatami, zajęciami sportowymi, pół-koloniami. Piłka nożna, tenis, basen – to wakacyjna lista moich dzieci. Podobają mi się rolkowe zajęcia w parku – grupa dzieciaków, spotykająca się pary razy w tygodniu z instruktorami. Przy następnym „spotkaniu“ wypytam o szczegóły.

  1. Palcem po mapie

Generalnie nie jeżdżę z dzieciakami na zagraniczne wojaże. Nie zmienia to faktu, że możemy razem podróżować i poznawać kraje, jeżdżąc palcem po mapie. Mam zamiar zorganizować wakacyjne dni włoskie, hiszpańskie, francuskie, greckie – poznamy kuchnię, zabytki, zwyczaje. Sami zrobimy pizze, pójdziemy na tapas, zbudujemy z klocków wieżę Eiffla, Koloseum, nauczymy się stolic i pokazywania państw na globusie, zrobimy sami flagi, poznamy parę słów w innych językach – masa pomysłów.

  1. Wszystko inne, czego nie robimy w trakcie roku szkolnego

Nie muszą to być nie wiadomo jakie rzeczy. U nas w trybie przedszkonym nie podróżuje się miejskimi środkami lokomocji, bo nie ma na to czasu, a moje dzieci non stop biadolą, że chcą pojechać pociągiem czy tramwajem. Na przykład wycieczka do zoo, która samochodem zajmuje niecałe 10 minut, tramwajem przy dobrych wiatrach trwa minimum 30 min. z przesiadką, plus trzeba doliczyć ok 15 min na dojście z domu do przystanku i z przystanku do zoo przez park. Myślę, że pojedziemy też do Krakowa…pociągiem.

  1. Niespodzianki

Chcę zrobić z dzieciakami takie rzeczy, których nigdy nie robiliśmy. Zwykłe wyjście do parku zamienię na piknik i malarskie warsztaty plenerowe – wystarczy jedna kasetka akwarelek, kubek, woda w butelce, 3 pędzelki, 3 podkładki, 3 klipsy do papieru i blok techniczny.

  1. Zadanie – wyzwanie

Chciałabym zachęcić każdego z mojej trójki, do podjęcia wakacyjnego wyzwania – tak aby codziennie poświęciło mu trochę czasu, np. Kuba będzie czytać, Maja z Tymonem przez wakacje nauczą się wiązać sznurowadła i rozpoznawać wszystkie literki w alfabecie :)

kids on vacation

 

 

 

 

  • project perfekt mom

    Często podróżuje sama z dzieckiem, takie pobyt sam na sam bardzo zbliża:)

  • Joanna Krzaczkowska

    Ja też łapię zupełnie inny kontakt z jednym dzieciakiem, niż z całą szarańczą – są to chwile tylko dla nas, nasze małe tajemnice