Pies dla dziecka

Jestem szczęśliwą posiadaczką małego psa rasy Parson Russell Terrier. Pipor (Piper, czyt. Pajper) jest moim trzecim psem. Hiperaktywny, nieułożony, ze wszystkimi typowymi cechami terriera. Moja decyzja o przytarganiu psa do domu, w którym jest trójka dzieci i wybór rasy były wpełni świadome. Czy trafione w 10? Niekoniecznie, stąd pomysł na wpis, o bardzo przewrotnym tytule: Jaki pies dla dzieci?

Swoje spostrzeżenia oprę na opini trzech niezależnych osób: Agnieszki – właścielki 3 zaadoptowanych miksów (kundli), trenera i uczestnika szkoleń obidience; Magdy – lekarza weterynarii, właścielki dwóch dogów kanryjskich i mojej – mamy trójki dzieci, właściela małego terriera.

Jaki pies dla dziecka?

Agnieszka i Magda mają odpowiedni background (wiedzę, doświadczenie). W niektórch psich kwestiach różnią się, jednak przedstawiając im temat rozmowy – Jaki powinien być pies dla dzieci, obie kategorycznie odpowiedziały, że…dziecko nie powinno mieć psa.

Magda: Nie istnieje pojęcię jak “pies dla dziecka”, chyba, że mówimy o pluszowej zabawce.

Agnieszka: Psa zawsze mają rodzice. Psa nie kupuje/adoptuje się dla dziecka tylko dla siebie.

JA: Pies ma  bardzo pozytywny wpływ na rozwój dziecka, może być z nim w przyjacielskiej relacji, jednak pies zasze będzie psem rodziców (a w zasadzie jednego rodzica).

Magda i Agnieszka nie uznają rankingów w stylu top 10 psów dla dzieci. Są bez sensu, gdyż w obrębie rasy zdażają się psy o różnym charakterze. I tutaj pojawia się kolejne pytanie – Jakiego psa wybrać.

Wybór psa

Magda: Przede wszystkim należy określić swój model rodziny. Jak lubimy spędzać wolny czas, jaką mamy pracę, gdzie mieszkamy, czy mamy inne zwierzęta.

Agnieszka: Jaki pies? To kwestia doboru pod kątem jego potrzeb i charakteru. Nie ma rasy nadającej się dla dzieci. Pies jest jak człowiek, to konkretna indywidualność i pod takim kątem szukamy psa.

JA: Pies, aby był szczęśliwy i jego właściciele również, powinien w miarę bezproblemowo wkomponować się w tryb życia rodziców. Jeśli jesteś typem sportowca, psy o większej potrzebie ruchu będą odpowiednie. Jednak nie licz na owocną współpracę z border collie, jeśli jedyne, o czym marzysz po przyjściu z pracy, to kanapa. Poza tym to chyba oczywiste, że duży pies nie ma racji bytu na 50 m2 z dwójką małych dzieci! Jeśli ty lub dzieci jesteście alergikami, poszukajcie psa z włosem, a nie sierścią, jeśli czyściochem – wszystkie z faflami i śliniaki nie będą ci odpowiadać, tak samo jak psy dowodne – labrador zaliczy podczas spaceru każdą kałużę. Kochasz swój ogród? – zapomnij o norowcach.

Magda udzieliła mi bardzo cennej wskazówki: Jeśli jesteś totalnym laikiem, przed zakupem/adopcją psa warto poradzić się osoby z odpowiednim doświadczeniem – np. można iść do szkółki dla psów. Trener pomoże Ci w wyborze rasy i uświadomi na jakie dodatkowe obowiązki się decydujesz.

Szczeniak/czy z adopcji?

Tutaj dziewczyny mają odmienne poglądy.

Agnieszka uważa, że dorosły pies, wymaga mniejszych nakaładów pracy (uczenie toalety, socjalizacja).

Magda poleca szczeniaka, gdyż od początku można kształtować jego charakter.

Moja opinia – szczeniak jest tak samo absorbujący, jak małe dziecko. Trzeba nauczyć go czystości, częściej wychodzić na spacer, przebrnąć przez kwarantannę, kalendarz szczepień, ząbkowanie, należy liczyć się ze zniszczeniami. Puchatej kuli dzieciaki się nie oprą i bezwzględnie należy studzić ich zapał w “zajmowaniu się” pieskiem. Szczenię, tak jak niemowlę, potrzebuje dużo spokoju.

UWAGA: Nigdy nie wybierajcie szczeniaka razem z dziećmi. Ich wybór niekoniecznie będzie trafny, a szczeniak, szczeniakowi nie jest równy. Doświadczony hodowca potrafi po zachowaniu szczenięcia przewidzieć jego charakter. Największy i najbardziej przebojowy, może okazać się trudnym do spacyfikowania dominantem.

Osobiście, przy trójce małych dzieci, nie zaadoptowałbym psa “po przejściach” ze schroniska, ze względu na jego możliwe nieprzewidywalne zachowania. Skłaniałabym się do zakupu “podrośniętego” psa z hodowli, który zna trening czystości, umie chodzić na smyczy, zna podstawowe komendy i nie spędził większości czasu w kenelu (tzn. był socjalizowany z ludźmi) lub adopcji psa, który wychowywał się z dziećmi lub przebywał w domu tymczasowym, gdzie były dzieci i jego opiekun jest w stanie określić charakter, a co za tym idzie potrzeby.

Mały czy duży?

Oczywiście trzeba brać pod uwagę metraż naszego lokum, lokalizację (przedmieścia, blisko parku czy centrum miasta), typ budynku (dom czy blok, jeśli blok, czy jest winda). Jeśli mamy odpowiednie warunki lokalowe, Magda poleca duże rasy, gdyż są bardziej zrównoważone, cierpliwe, mają większą odporność na ból i są bardziej tolerancyjne.

Faktem jest, że duże psy nie pobudzają się tak łatwo jak małe, poza tym jest mniejsza szansa, że małe dziecko zrobi przypadkowo (lub nie) krzywdę zwierzakowi większemu od siebie. Mam wrażenie, że duże psy potrafią otoczyć malucha tzw. parasolem ochronnym i są bardziej “wyrozumiałe”. Małe i średnie mogą być świetnymi towarzyszami zabaw i swoją masą nie uszkodzą przypadkowo dziecka. Byłabym skłonna wysłać siedmiolatka na spacer z małym psem, niż dużym, z prozaicznego powodu – mały pies – mniejsza siła.

Kiedy kupić psa?

Wg mnie najgorszy okres na pojawienie się psa w domu to czas, kiedy dziecko zaczyna chodzić i eksplorować świat. Nie ma szansy przegadać półtorarocznemu dziecku lub dwulatkowi, że nie wolno w określony sposób zachowywać się w stosunku do psa. Mój Pipor pojawił się u nas w domu 2 lata temu, kiedy Maja i Tymon miały 3,5 roku, a Kuba 5 lat. Było ok, aczkolwiek do teraz zdarza im się dokuczyć psu. Lubią zabawy z psem ale też szybko się  nim nudzą. Nie mają poczucia obowiązku ale pamiętają o NASZYCH ZASADACH:

  • nie przeszkadzamy psu kiedy je i śpi
  • sprawdzamy czy ma wodę w misce
  • pilnujemy swoich zabawek, jeśli chcemy by były całe
  • nie karmimy samodzielnie psa, zawsze pytamy, czy możemy dać psu smakołyk
  • pod żadnym pozorem nie dajemy psu czekolady i uważamy, gdy jemy winogrona (są toksyczne dla psa)
  • pies ma prawo do obrony, może ugryźć, zawsze ostrzega

Gdy dziecko idzie do szkoły, to już zupełnie inna para kaloszy. Wtedy pies może być faktycznie towarzyszem dziecka. Siedmiolatek może spokojnie zacząć samodzielne spacery z psem (na początku pod nadzorem osoby dorosłej). A starsze dzieciaki, jak zauważyły obie dziewczyny, mogą brać udział w psich szkółkach. Są podobno organizowane specjalne szkolenia dla starszych dzieci i ich psów.

To co, z tymi rasami?

Po moich upierdliwych pytaniach o konkretne rasy, Magda udzieliła mi odpowiedzi, które mogą być zaskakujące, wręcz kontrowersyjne! Przede wszystkim przy wyborze rasy, nie należy myśleć sztampowo, nie kierować się broń boże modą. Należy wręcz unikać ras, które są popularne. Dlaczego? Ano dlatego, że pseudohodowcy, którzy są nastawieni tylko na zyski, nie przeprowadzają odpowiedniej selekcji psów przeznaczonych do hodowli. Często gęsto biorą pod uwagę wygląd, a nie cechy psychiki, które są charakterystyczne dla danej rasy. Tak właśnie zepsuto popularne labradory i owczarki niemieckie, które cierpią na agresję lękową.

Generalnie labradory średnio nadają się dla małych dzieci, jak każde inne psy myśliwskie, a te dodatkowo często są dominantami, mają dużą masę i zachowują się jak słonie w składzie porcelany. Labradory są przede wszystkim psami dowodnymi i aportującymi!

Należy też, zastanowić się nad psami  z “ADHD” czyli np Jack Russell Terrier. Z jednej strony są idealnymi kompanami do zabaw, ale z drugiej, łatwo się pobudzają i mają żywy temperament.

Zdaniem Magdy dobre są owczarki – czyli psy stróżujące (nie poleca owczarków niemieckich, ze względu na problemy z psychiką i border collie – gdyż są to typowe psy do pracy, wymagające bardzo dużo ruchu) i molosy. Jej lista to: cavalier, owczarek szetlandzki, pudel, amstaff, dog niemiecki, dog kanaryjski.

W swoim życiu miałam do czynienia z trzema rasami – jaminikiem szorstkowłosym, labradorem i parson russell terrierem.

Jaminki szorstkowłose są dla mnie specyficzną rasą z dużą dozą indywidualizmu. Oprócz tego są uparte, łatwo się obrażają i mają w nosie cały świat. Są wrażliwe na dziecięce zaczepki.

Labrador jest świetnym towarzyszem dla aktywnych osób. Uwielbia aportować do wody. Źle znosi upały. Jeśli nie lubisz długich zimowych spacerów i nic nie jest w stanie przekonać cię do wyjścia z domu podczas deszczu, od razu zapomnij o wszystkich retriverach. Mój labrador w  kontakcie dziećmi wykazywał się dużą cierpliwością (np. gdy ubierały go w łańcuchy i bombki). Jest to jednak duży, masywny pies, który, w szczególności gdy jest młody, niekoniecznie panuje nad swoim temperamentem.

Wesołe Jack i Parson Russelle są psami o ogromnym temperamencie. Należą do sekcji terrierów i jak wszystkie przedstawiciele tej rasy, są trudne do ułożenia. Wymagają szkolenia i konsekwętnego postępowania. Są to psy jednego właściela, którego kochają całym sercem ale też walczą o jego względy. Mój Pipor konkuruje z dziećmi. Poza tym terriery są awanturnikami i miewają problemy w relacjach z innymi zwierzętami. Wg mnie nie nadają się na pierwszego psa, chyba, że jesteśmy bardzo zdeterminowani i chętni do nauki. Pieski świetnie sprawdzą się w rodzinie lubiącej ruch na świeżym powietrzu. Lubią podróżować, mogą być idealnym kompanem do zabaw.

Agnieszka ma doświadczenie z kundlami. Zaadoptowała trzy psy, wszystkie z miksem terriera. Jest przykładem na to, że każdego psa, nawet tego najbardziej “opornego” da się “wyprostować”, co więcej brać udział udział w treningach i szkoleniach obidience. Dla niej pojęcie rasa nie istnieje. Istnieje natomiast co innego – WYCHOWANIE:  Jak dziecko będzie uczyło się razem z psem wspólnych zabaw, pracy to ich relacja będzie udana. Ja nie opieram relacji ze swoimi psami na zasadzie pan i władca i sługa. Wzajemny szacunek raczej i rozumienie potrzeb. To samo z dzieckiem i psem. Pies chce pracować z człowiekiem (małym czy dużym) bo to jest frajda!

Moje uwagi, gdy chcesz mieć psa i masz dzieci:

  1. Dobrze się zastanów, czy podołasz kolejnemu obowiązkowi. Przeanalizuj różne sytuacje, np. kto wyjdzie z psem, gdy dziecko jest chore, a jest tylko jedna osoba dorosła w domu, co zrobicie z psem podczas wakacji, czy dużo podróżujecie, czy zapewnicie psu bezpieczny transport gdy w aucie podróżują dzieci i bagaże.
  2. Poradź się doświadczonej osoby, jeśli nie masz doświadczenia i poczytaj cokolwiek o psach – ich potrzebach i wychowaniu.
  3. Nie stawiaj nikogo przed faktem dokonanym, jeśli w opiece nad psem mają pomagać inne osoby.
  4. Nie kieruj się modą (efekt filmów 101 dalmatynczyków lub Bethoveen).
  5. Nie wybieraj szczeniaka z dziećmi.
  6. Nie kupuj psa wg eksterieru, tylko wg charakteru!
  7. Wychowuj i dzieci i psa. Wymagaj od dwóch stron określonych zachowań. Konsekwencja to klucz do sukcesu podczas wychowania psa i dzieci.
  8. Wyznacz dzieciom i psu granice. Legowisko psa – rzecz święta. Pokój dzieci tylko dla dzieci. Rozwiąże się problem pogryzionych zabawek.
  9. Zastanów się gdzie będzie spać pies i czy pozwolisz wchodzić mu do łóżka.
  10. Wychowuj psa tak, żeby nie czuł, że dzieci są jego konkurencją i walczył z nimi o twoje względy.

pipek_dzieci_post