Wristy – zegarko-telefon z przyszłością

wrist5

Nie jestem geekowym rodzicem. Nasze dzieci nie mają swobodnego dostępu do sprzętów IT. Można powiedzieć, że na tle swoich równieśników są zacofane w ich obsłudze. Do mojego iphona mają dostęp w sytuacjach kryzysowych (restauracja, szpital, kolejka gdzieś tam), na tablecie grają od dzwona do dzwona, gdy jest brzydka pogoda mogą w sobotę pograć na taty (?!) xboksie, komputera w łapie jeszcze nie miały.

Kuba idzie we wrześniu do szkoły, więc prawdopodobnie sytuacja ulegnie zmianie. Jedną z rzeczy nad kupnem której się zastanawiałam, był telefon komórkowy, po to by mieć z nim kontakt na „wszelki wypadek“, bo jestem matką kwoką. Pomimo, że jestem podwórkowym dzieciakiem z lat 80-tych, który w wieku 6 lat, bez dozoru dorosłych, ganiał po placu z innymi dzieciakami, nie odważyłabym się puścić mojego 7-latka „na samopas“.

Prowadziliśmy z Piotrkiem luźne dywagacje na temat, kiedy dzieciak powinien mieć smartfona i po co potrzebny mu taki telefon w podstawówce – generalnie smartfon to youtubowo, gierkowy zjadacz czasu. Oboje wyszliśmy z założenia, że nasze dzieci nie będą posiadać żadnych iphonów, chociaż masa u nas Applowego stuffu – oboje go lubimy za dobry design i funkcjonalność. I tutaj pojawiło się coś, co można nazwać strzałem w 10 – W R I S T Y.

Co to jest WRISTY?

wristy_collage_1

W skrócie zegarko-telefon. Na pierwszy rzut oka wygląda jak smartwatch (został pomylony z iwatchem przez panią w przedszkolu i znajomą na FB – duuuży plus za design). W odróżnieniu od niego, jest to tylko i wyłącznie miniaturowy telefon, bez możliwości pisania smsów i łączenia z Intrentem.

W telefonie można zakodować tylko 4 numery do połączeń wychodzących. Jeśli chodzi o odbieranie połączeń – nie ma żadnych ograniczeń. Jedyna dodatkowa funkcjonalność to przycisk SOS, który natychmiast łączy z numerem alarmowym 112. Urządzenie działa tylko w trybie głośnomówiącym.

 Jak aktywujemy WRISTY?

wristy_konfiguracja

Gdy tylko otrzymaliśmy przesyłkę z Wristy, Piotrek (wielbiciel takich gadżetów) od razu zabrał się za jej rozbrajanie i aktywowanie telefonu. Zajeło mu to mniej niż 5 minut. Ja jestem noga w nowoczesnych technologiach, więc poprosiłam go, żeby wszystko zresetował, zapakował do stanu pierwotnego. Chciałam się przekonać, czy sama dam radę wszstko poustawiać i ile czasu mi to zajmie. Zajeło niewiele ponad 5 minut, robiąc krok po kroku wg załączonej instrukcji:

  • wyciągam z opakowania
  • wsadzam kartę SIM
  • rejestruję się na wristy.com – zajmuje to parę chwil, gdyż formularz nie ma zbędnych rubryczek. Ważne ­­- podczas rejestracji należy podać numer telefonu użytkownika i kod IMEI (znajduje się z tyłu telefonu), trzeba go podać gdy chcemy zablokować telefon u operatora w razie jego zgubienia czy kradzieży
  • akceptację założenia konta dostaję na swojego maila, od tej chwili mogę konfigurować wristy on-line: podać nazwę użytkownika (KUBA – wyświetla się na wyświetlaczu i zdefiniować 4 numery – u nas są 2 – MAMA i TATA)

Jak działa WRISTY?

Wristy można nosić na magnetycznym silikonowym pasku (super dla małych dzieci, które nie potrafią same zapiąć tradycyjnego paska od zegarka z dziurkami), dostępnym w różnych kolorach (biały, niebieski, czarny, czerwony), na smyczy na szyi lub na specjalnym klipsie przeczepionym do ubrania.

wristy_pasek

Obsługa jest intuicyjna. Po wciśnięciu dużego przycisku aktywujemy wyświetlacz. Podświetlają się 4 numerki na dole i dwa paski – zielony i czerwony u góry. Po wybraniu nr 1 i akceptacji zieloną kreską, Kuba dzwoni do mnie, po wybraniu 2 – do taty. Żeby zakończyć rozmowę dotyka czerwoną kreskę. Numer 112 jest wybierany automatycznie przez dłuższe przytrzymanie zielonej kreski (sprawdzone). Kiedy ja dzownię do Kuby, pojawia się na wyświetlaczu migający napis MAMA – Kuba odbiera naciskając zieloną kreskę, lub zrzuca – czerwoną :) PROSTE.

wristy_jakdziala Telefon ładuje się za pomocą kabla micro USB i ładowarki lub można podpiąć bezpośrednio do komputera przez port USB.

wristy_ladowanie

Jedyną rzeczą, której mi brakuje w Wristy jest lokalizator. Wystarczyłby jak w opcji Apple – find my iphone.

Dla kogo jest WRISTY?

Wg mnie dla wszystkich, ale przede wszystkim dla dzieci:

  • umożliwia rodzicom kontakt z dzieckiem
  • dziecko ma zakodowaną przez rodzica ograniczoną liczbę numerów, dzięki temu mniejsze bez problemu poradzi sobie z obsługą (u nas obsługują 6 latki i 7 latek), większe nie będzie nabijać rachunków przez rozmowy z kolegami bądź wysłanie smsów
  • dzieciaki nie bedą marnować czasu na Intrenety
  • super na wakacje, czy pierwsze podwórkowe samodzielne wyjścia – rodzic może w miarę kontrolować dziecko, które nie musi targać telefonu w kieszeniach i nie ma obawy o jego zgubienie. Wg mnie Wristy może być fajnym prezentem na zakończenie roku szkolnego.

Wristy to również gadżet dla każego, kto chce mieć możliwość kontaktu z najbliższymi podczas uparwiania sportu – rower, tenis, bieganie, jazda konna, kiedy mamy ograniczone możliwości schowania i odbierania zwykłego telefonu.

wristy_dlakogo

Przypomniała mi się zabawna (z perspektywy czasu) sytuacja z autopsji. Rok temu ze znajomymi pojechaliśmy na koniach w teren. Spadłam, mój koń zwiał w stronę stajni – 3 pozostałe osoby pojechały go szukać, a ja zostałam sama w szczerym polu otoczonym lasem, bez telefonu (po co mi telefon i gdzie go mam wsadzić, jak siadam na konia?). Całe szczęście, że pozostała dwójka po mnie zawróciła, bo chyba doszłabym do stajni dwa dni później. Właśnie w takiej sytuacji Wristy sprawdziłoby się idealnie :)

  • Patrycja

    ile to kosztuje, taki wynalazek?

  • Joanna Krzaczkowska

    cena 349 zł, ale przez jeszcze 10 dni można nabyć na https://wristy.com/pl/shop/ za 299 zł

  • Michal Chodakowski

    Na ile urządzenie jest wodoodporne? Z dzieciakami różnie bywa a już zamoczenie przy myciu rąk jest niemal gwarantowane. A gadżet ma gniazdo USB do ładowania akumulatora.

  • Joanna Krzaczkowska

    Na ile jest wodoodporne, nie sprawdzaliśmy – tzn. dzieciaki nie wsadziły całej łapy pod bieżącą wodę. telefon ma port micro usb, a kabel zakończony wtyczką USB, którą można wpiąć albo w ładowarkę, albo np w laptopa. U mnie ładuję w lampie Ikea :)